Kategoria: Wydarzenia

Komisja Europejska w odpowiedzi na naszą skargę wzywa Polskę do przestrzegania przepisów ochrony środowiska

Nadleśnictwo Borki, 2017 r. Rębnia wykonana w wydzieleniu leśnym wskazanym w opinii RDOŚ w Olsztynie, jako ostoja krytycznie zagrożonych gatunków, wskaźników lasów puszczańskich Europy.

Komisja Europejska w odpowiedzi na naszą skargę wzywa Polskę do przestrzegania przepisów ochrony środowiska. Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe jest modelowym przykładem niewłaściwej transpozycji do prawa polskiego przepisów UE.
 
Nadleśnictwo Borki, Białowieża, Stuposiany, Lutowiska, Sarnaki – to przykłady nadleśnictw, gdzie zatwierdzono plany urządzania lasu z naruszeniem prawa środowiskowego UE. Przekonały one Komisję Europejską do potrzeby skierowania w dniu 19 lipca 2018 r. wobec Polski wezwania do usunięcia uchybienia.
 

Czytaj całość

Nowe stanowisko Miechery pierzastej w Puszczy Boreckiej

 

Dokumentujemy, liczymy, archiwizujemy znane już stanowiska reliktowych gatunków mszaków ale też odnajdujemy nowe.

30 sierpnia wraz z wolontariuszami odnaleźliśmy nowe stanowisko wskaźnikowego dla lasów puszczańskich gatunku mchu – Miechera pierzasta (Neckera pennata) https://www.bio-forum.pl/messages/3280/838308.html.

Jest to epifit (rośnie na drzewach), objęty w Polsce ochroną ścisłą. Na Polskiej Czerwonej Liście figuruje jako wymierający, na Czerwonej Liście Europy – narażony na wyginięcie. Jest reliktem lasów puszczańskich.

Czytaj całość

Wolontariat w Puszczy Boreckiej – reliktowe gatunki mszaków

Zapraszamy odpowiedzialne osoby do pomocy przy wykonaniu dokumentacji fotograficznej siedlisk w których stwierdzono występowanie chronionych, rzadkich, będących na Czerwonych listach, gatunków mchów w Puszczy Boreckiej.

Do wykonania jest praca na ponad 620 stanowiskach gatunków mszaków, wskaźnikowych dla lasów pierwotnych. Na każdym stanowisku trzeba wykonać zdjęcie sferyczne obejmujące płat siedliska oraz potwierdzić obecność gatunku.

Czytaj całość

Wolontariat w naszej fundacji

W ostatnim tygodniu dwie studentki drugiego roku biologii z Uniwersytetu Łódzkiego – Ola i Paula przyjechały do nas specjalnie z centralnej Polski, by poznać przyrodę regionu Puszczy Boreckiej, która jest największym kompleksem leśnym na Pojezierzu Ełckim. Dziewczyny szczególnie chciały zakosztować metodyki i specyfiki pracy w tym terenie. Powitanie i pobyt rozpoczęliśmy od organizacyjnego ogniska 24 lipca i odprawy na następny dzień, w czasie której omówione zostały zadania dla każdej osoby na najbliższy czas. Jeszcze tego samego wieczoru z poblisko leżącej Puszczy usłyszeliśmy wycie jednego z największych drapieżników w okolicy – wilka, budząc od samego początku duży entuzjazm i zapał do pracy wszystkich członków zespołu.

We wtorek planowo dzień rozpoczęliśmy od pierwszego wejścia do Puszczy Boreckiej w poszukiwaniu drzew dziuplastych (dziuple szczelinowe, wykute przez dzięcioły i powstałe po utracie konaru, wykruszeniu się murszu). Dzięki temu działaniu bardzo dokładnie sprawdzone i dokończone zostało jedno wydzielenie leśne. Przy okazji zbadana została granica blisko leżącej strefy granicznika płucnika. Przez resztę popołudnia wolontariuszki zapoznawane były z położeniem innych stref ochronnych, siedliskami przyrodniczymi gatunków znaczących oraz przedstawieniem tych danych w programie QGIS. Tego samego dnia przeprowadzone zostało podstawowe szkolenie z obsługi GPS-u oraz programu Basecamp.

Środa i czwartek rozpoczęły się pracą o wczesnej porze, co na początku dla osób nieprzyzwyczajony do rozpoczynania poranka o brzasku było nie lada wyzwaniem, jednak aktywność fizyczna w terenie dość szybko rozbudza. Godziny mijały nam na poszukiwaniu przez cały zespół dwóch gatunków turzyc – szczupłej Carex disperma i życicowej Carex loliacea w środowisku świerczyny bagiennej na torfie. Na początku było to nie lada wyzwaniem, ze względu na bardzo podmokły teren i pogodzenie się z tym, że całkiem suchym się z lasu nie wyjdzie. Mimo to liczne uroczyska, połacie torfowca, przypominające “leśne”, mokre poduszki wynagradzały przemoczone buty.

Oba dni zakończone zostały z niemałymi sukcesami – udało się odnaleźć kilka stanowisk turzycy szczupłej. Po określeniu biotopu, dokumentacji fotograficznej wróciliśmy w środę do biura, by opracować i podsumować zebrane dane. Ponadto w czwartek większą część przedpołudnia spędziliśmy razem ze znanym okolicznym przyrodnikiem i nauczycielem Andrzejem Sulejem, który pokazał Pauli i Oli, jak rozpoznawać siedliska najcenniejszych gatunków puszczańskich występujących w tym regionie, m.in porostu – puchlinki ząbkowatej Thelotrema lepadinum oraz wielu gatunków mszaków. Następnie udaliśmy się wraz z nim w kilka punktów na obserwacje ptaków drapieżnych ze szczególnym nastawieniem na orliki krzykliwe Aquila pomarina oraz bieliki Haliaeetus albicilla, co było przez chwilę bardzo przyjemną odmianą po chłodnym, wilgotnym lesie. Po powrocie z terenu, spędziliśmy dużo czasu analizując dostępne źródła baz danych o stanie poszczególnych obszarów leśnych, a dalej ucząc się o prawie udostępniania informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. Wolontariuszki zapoznały się również z kilkoma nowymi dla nich pojęciami jak HCVF (High Conservation Value Forests) i kryteriami wyznaczania lasów o szczególnych walorach przyrodniczych w kontekście naszego obszaru działań. Miały okazję przestudiować poradniki ochrony siedlisk i gatunków, na których poszukiwaniach się skupiamy.

W piątek pracę zaczęliśmy również o poranku z zamiarem obserwacji orlika krzykliwego, bociana czarnego Ciconia nigra oraz inwentaryzacji okolic gniazd, niestety pogoda okazała się dla nas do tego stopnia nieprzychylna, że zmuszeni zostaliśmy do zmiany planów. W zamian zdecydowaliśmy wspólnie sprawdzić granice stref granicznika płucnika Lobaria pulmonaria i puchlinki ząbkowatej Thelotrema lepadinum w dwóch leśnictwach. Cała wyprawa okazała się długa i dość mozolna z przerwami na podjadanie malin.

Zmieniony plan zrealizowaliśmy razem z wolontariuszkami w pełni, a nawet z dodatkowymi atrakcjami. Po tym, jak zaobserwowaliśmy nad lasem w czasie drogi powrotnej tokującego orlika krzykliwego oraz odgłos młodego ptaka od razu zanotowaliśmy informację o tym z planem powrotu w to miejsce i dalszych obserwacji.

Sobota i niedziela były dniami bardziej swobodnymi. Spotkanie z wyjątkowym niemieckim profesorem, prawdziwym Mazurem, który mieszka w okolicy w czasie lata, a sam o sobie mówi “przyjaciel natury” wywołała trochę refleksji i pytań do przemyślenia oraz odmiana w postaci spływu kajakowego była w ocenie wolontariuszek jednymi z najlepszych przygód od początku ich wakacji. Ostatnie spacery po okolicy pomogły odpocząć od mokrego lasu przed ich powrotem i końcem wolontariatu.

 

Projekt finansowany z grantu Fundacji im. Stefana Batorego

SGS Polska próbuje nas zastraszać pozwem akceptując jednocześnie łamanie standardu FSC

22 maja firma SGS, za pośrednictwem wynajętego adwokata, skierowała do nas wezwanie do „zaniechania i usunięcia naruszeń” dotyczących opublikowanych przez nas artykułów ujawniających brak rzetelności wykonywanych usług przez SGS.

Działalność firmy SGS Polska jest obecnie poddawana weryfikacji przed instytucje nadrzędne w celu potwierdzenia zaniedbań i niezgodności wydawanych przez nią ocen w trakcie audytów certyfikujących lasy z prawem krajowym oraz standardem FSC. Aprobata jakiej dopuścili się audytorzy SGS certyfikujący RDLP w Białymstoku wobec łamania standardu FSC przez nadleśnictwa, może doprowadzić do odebrania jej akredytacji do certyfikowania lasów w Polsce.

Obszerne materiały dowodowe zebrane przez nas oraz inne organizacje pozarządowe z całej Polski w toku działalności strażniczej ostatnich kilku lat, opinie FSC IC z siedzibą w Bonn oraz zebrane przez nas opinie prawników i ekspertów leśnictwa pozwalają doprowadzić do wyciągnięcia konsekwencji wobec firmy SGS przez ASI. Jesteśmy gotowi do konfrontacji na drodze sądowej jak też do postępowania przed ASI zakończonego pomyślnie dla polskiej przyrody.

 

 

 

 

 

 

PUL Nadleśnictwa Borki nie spełnia wymogów SEA. Kierujemy sprawę do FSC i ASI

Plan Urządzania Lasu Nadleśnictwa Borki od 6 lat nie spełnia wymogów jakie postawił Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Olsztynie w procedurze strategicznej oceny oddziaływania na środowisko SEA. Wspominaliśmy o tym w styczniu tego roku.

Warunek jaki postawił Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Olsztynie, dotyczył zachowania najbardziej reprezentatywnych grądów oraz ostoi gatunków będących wskaźnikowymi dla pierwotnych lasów puszczańskich.

Czytaj całość