Sprawozdanie z realizacji projektu

1. Poinformuj nas, w jaki sposób byłeś w stanie wykorzystać dotację i co udało ci się osiągnąć. Jaki był wynik twojego projektu? Osiągnąłeś wszystko co zaplanowałeś? Na co wykorzystałeś grant Charity Pot?

Rezultatem projektu było zaangażowanie 22 osób w kontrolę zarządzania lasami w Polsce północno- wschodniej. Stworzyliśmy 2 grupy robocze: Grupa Wschód (pogranicze z Białorusią) i Grupę Olsztyn (region Warmia i Mazury). Aktywiści monitorowali duże kompleksy leśne, obszary Natura 2000, rezerwaty oraz lasy chronione odrębnymi zapisami standardu FSC. W projekcie odbyły się 4 warsztaty (leśnictwo, kontrola obywatelska, standard FSC, ochrona przyrody, kodeks postępowania administracyjnego, System Informacji Przestrzennej), kilkukrotne szkolenia indywidualne przygotowane specjalnie dla każdego aktywisty. Z każdym uczestnikiem prowadziliśmy monitoring lasów, badania terenowe oraz konsultacje zgodności gospodarki leśnej ze standardami i przepisami ochrony przyrody. W tym celu, dla każdego aktywisty przygotowaliśmy harmonogram prac, które były wykonywane wspólnie lub samodzielnie. Na platformie ArcGIS Online, przygotowaliśmy 14 interaktywnych map, które służyły aktywistom do prowadzenia kontroli w lasach. Każda mapa zawiera od 40 do 90 warstw informacyjnych dotyczących gospodarki leśnej, planowanych wycinek drzew, ochrony przyrody. Dane do budowy map uzyskaliśmy od organów administracji publicznej lub zbudowaliśmy sami poprzez analizy danych przestrzennych. Były używane przez aktywistów na smartfonach w lesie. Zaopatrzyliśmy je, w odpłatną usługę codziennie aktualizowanych zdjęć satelitarnych misji Sentinel Hub, co pomogło aktywistom monitorować rozpoczynające się wycinki drzew. Przygotowaliśmy dla aktywistów interaktywny poradnik, oraz materiały szkoleniowe, które również zbudowaliśmy na platformie ArcGIS Online. W projekcie udało się wykryć niezgodności gospodarki leśnej z aktualnymi standardami i przepisami oraz zaangażować aktywistów w konsultacje publiczne rozmieszczenia lasów referencyjnych i HCVF, prowadzone przez niektóre nadleśnictwa. Aktywiści składali do zarządców lasów wnioski o wykaz planowanych wycinek drzew w lasach oraz wykaz cennych ekosystemów, podlegających ochronie.  W projekcie nieoczekiwanie zrodziła się szeroko zakrojona akcja obrony cennego dla społeczności lokalnej lasu, którego historia sięga 7 tysięcy lat wstecz. (Jest to Las Miejski obok miasta Giżycko na Mazurach. Las ten związany jest z miastem od 1612 r.). Do tej akcji zaangażowaliśmy 5 lokalnych stowarzyszeń, lokalne władze, które poparły wniosek o ustanowienie lasu kluczowego dla tożsamości kulturowej lokalnej społeczności High Conservation Value Forest 6, na co pozwala Krajowy Standard FSC w Polsce. Petycję za ustanowieniem HCVF 6 podpisało do tej pory 4000 osób.

Zarządca lasu, wciąż chce wyciąć najstarsze fragmenty tego lasu, w tym 150 letnie dęby. Stawia opór wobec woli społeczności lokalnej i pomimo że na publicznej debacie obiecał wstrzymać prace gospodarcze do 15 października 2019 r., nie chce, żeby to społeczność lokalna decydowała o lesie, który jest dla niej cenny. Jest to działanie sprzeczne z Krajowym Standardem FSC w Polsce i naraża go na utratę certyfikatu FSC.

Mamy głosy z terenu Polski od osób i kluczowych organizacji ekologicznych w sprawie Lasu Miejskiego. Indywidualne osoby zgłaszają się do nas z zapytaniem, jak ustanowić w ich cennym lesie HCVF 6. Ten projekt pomógł nam prowadzić akcję w obronie Lasu Miejskiego.

2. Czy musiałeś wprowadzić jakieś znaczące zmiany w budżecie? Poinformuj nas o wszelkich zmianach, które musiałeś wprowadzić w planowanym budżecie. Czy były jakieś nieprzewidziane koszty lub oszczędności? Czy przekroczyłeś budżet? Co spowodowało te zmiany?

W budżecie projektu były pieniądze na obsługę księgową dla 11 miesięcy. Projekt jednak trwał 5 miesięcy. Nadwyżkę pieniędzy przeznaczyliśmy na płatne reklamy na facebooku, co pozwoliło nam dotrzeć do tysięcy odbiorców i zaangażować nowych aktywistów. Powstały dodatkowe koszty:

  • wynajęliśmy pomieszczenie pod biuro fundacji za 60 GBP miesięcznie,
  • wykupiliśmy usługę płatnych zdjęć satelitarnych misji Sentinel za 17 GBP miesięcznie.

Te koszty opłacaliśmy z własnych wynagrodzeń. Z własnych wynagrodzeń udało się kupić dla fundacji:

  • plecak 113 GBP,
  • mikroskop ze specjalistyczną kamerą i oprogramowaniem 117 GBP,
  • profesjonalny statyw do kamery sferycznej 120 GBP,
  • z wynagrodzeń pokryliśmy koszty naprawy komputera biurowego 54 GBP,
  • miesięczną opłatę za internet 17 GBP,
  • wynajęcie sali konferencyjnej do przeprowadzenia 2 z 4 warsztatów 64 GBP,
  • poczęstunki i obiady dla uczestników 4 warsztatów 170 GBP.

3. Z jakimi wyzwaniami się zmierzyłeś? Opowiedz nam o wyzwaniach, przed którymi stanąłeś, oraz o tym, jak sobie z nimi poradziłeś.

Początkowo, wyzwaniem było dla nas dotarcie do aktywistów. Rozwiązaliśmy ten problem poprzez płatne reklamy na facebooku. Część aktywistów zrezygnowała z uczestnictwa w projekcie z powodów rodzinnych, zbyt rozbudowanych harmonogramów. Akcja obrony Lasu Miejskiego obok Giżycka pochłonęła nam weekendy oraz nadgodziny w pracy. Gdyby nie praca na pełen etat, nie moglibyśmy poświęcić 12- 14 godzin dziennie na projekt. Nie wszystkie nadleśnictwa chciały udostępnić informację o lokalizacji planowanych wycinek drzew. Powoływały się na tajemnicę przedsiębiorstwa. Inne nadleśnictwa nie stwarzały takich problemów. Wiemy, że przepis, na który się powołują nadleśnictwa, które nie chciały dać informacji, jest nieaktualny. Nie chcieliśmy jednak iść z tym do Sądu, ponieważ wiązałoby się to z ograniczeniem naszego zaangażowania w projekt. Cały czas prowadzimy akcję w obronie Lasu Miejskiego, która trwa od 4 maja 2019 r. Nie mając finansowania, jesteśmy zmuszeni zajmować się tym tematem w ograniczonym stopniu. Dlatego staramy się o granty, które zapewnia nam wynagrodzenia i utrzymanie biura fundacji.