Konferencja pt. Stan ekosystemów leśnych Puszczy Białowieskiej cz.2

 

Pan Dariusz Skirko, nadleśniczy Nadleśnictwa Białowieża: „Kornik w Puszczy Białowieskiej był zawsze. Ministerstwo Środowiska wprowadziło ograniczenia w jego regulowaniu, pojawiła się definicja drzewostanów ponad stuletnich, których nie wolno użytkować. Walkę z kornikiem można prowadzić tylko na 26% nadleśnictwa. Pozostała część to rezerwaty i drzewostany ponad 100 letnie. Gradacje w 2011 i 2012 roku były większe niż zwykle- przyczyną były wichury nad Puszczą Białowieską. Początki gradacji miały miejsce w rezerwatach. Brakuje narzędzi prawych do ochrony lasu. Skutki gradacji mogą być większe niż gospodarki rabunkowej w okresie międzywojennym.”

Pan Dariusz Skirko, zaprezentował fakty, z którymi mamy do czynienia w obliczu gradacji kornika drukarza.

Zaczął od przypomnienia, iż Puszcza Białowieska to 4 jednostki administracyjne- Białowieski Park Narodowy i 3 nadleśnictwa. W Puszczy Białowieskiej jest 1.600 tys. m3 świerka. Kornik drukarz w Puszczy Białowieskiej był zawsze, czasem było go więcej, a czasem mniej.  Ministerstwo Środowiska zatwierdziło decyzją Plan Urządzania Lasu dla nadleśnictw i wprowadziło ograniczenia, które polegały na  nadaniu definicji drzewostanów ponad stuletnich w siedliskach wilgotnych. Pan Dariusz podkreślił, że drzewostany znajdujące się na siedliskach wilgotnych to niemal całe Nadleśnictwo Białowieża. 30% nadleśnictwa to rezerwaty, 34% to drzewostany ponad stuletnie- nieużytkowane gospodarczo. Drzewostany w wieku do 100 lat to około 32 %. Nadleśnictwo Białowieża może  prowadzić walkę z kornikiem na powierzchni 26% zarządzanego obszaru.

Pan Dariusz przytoczył historię występowania kornika drukarza w Puszczy Białowieskiej. W 1992r. oraz w latach 2001- 2004 i 2007- 2009 występowały gradacje. W 2012r. ilość kornika raptownie wzrosła. Przyczyną były wichury, które przeszły nad Puszczą Białowieską, po których pozostało dużo złomów świerkowych w drzewostanach ponad stuletnich.

Po tym zdarzeniu nadleśnictwa wystąpiły z wnioskiem do Ministerstwa Środowiska (organ administracji rządowej sprawujący nadzór nad funkcjonowaniem Lasów Państwowych w Polsce, przyp. red.) o pozwolenie na zwalczanie kornika. Ministerstwo Środowiska nie wydało zgody na odstępstwa od obowiązującego zakazu ingerencji w drzewostany ponad stuletnie. W trakcie realizacji nowego PUL w 2012r. ilość kornika drukarza była do opanowania, lecz pozostawiono część drzew i w 2012r. ilość drzew zasiedlonych zaczęła rosnąć.

Pan Dariusz w swojej wypowiedzi zwrócił uwagę, że w rezerwatach przyrody ilość kornika drukarza rosła i w 2015r. zaczęła maleć. Początki gradacji kornika w Puszczy Białowieskiej miały miejsce w rezerwatach, które powstały z inicjatywy samych nadleśnictw.

Całkowicie zniszczonych drzewostanów świerkowych w drzewostanach ponad stuletnich jest 320 ha, a w drzewostanach do 100 lat- 43 ha. Pan Dariusz podkreślił, iż decyzje zatwierdzające Plan Urządzania Lasu nadleśnictw na lata 2012- 2021 ograniczają możliwość walki z kornikiem. Powstał prawny konflikt pomiędzy obowiązkami nałożonymi na nadleśniczych i decyzji wydanych przez Ministerstwo Środowiska. Brakuje narzędzi prawnych służących ochronie lasu. Może to spowodować zubożenie siedlisk przyrodniczych, w tym siedlisk priorytetowych Natura 2000.

Skutkiem zaistniałej sytuacji jest 1120 ha drzewostanów świerkowych zamierających w skali całej Puszczy Białowieskiej, występuje problem zagrożenia pożarowego. Następuje kaskadowy wzrost ilości martwego drewna, którego później może zabraknąć. Występuje zagrożenie dla osób przebywających w Puszczy. Na koniec swojej wypowiedzi pan Dariusz dodał, iż skutki gradacji mogą przekroczyć ilość drewna jaka została wycięta w okresie międzywojennym w wyniku prowadzonej gospodarki rabunkowej.

Prof. dr hab.Tomasz Wesołowski, Pracownia Biologii Lasu, Uniwersytet Wrocławski: „Puszcza Białowieska nie powinna być obiektem gospodarki leśnej jakiejkolwiek, tylko obiektem ochrony dziedzictwa narodowego. Puszcza Białowieska to ostatnie fragmenty tego, co przetrwało z lasów niżowych Europy. Jest tu nagromadzenie gatunków reliktowych, co świadczy o tym, że jest to obiekt wyjątkowy. To, że procesy w Puszczy działają niesterowane przez człowieka- jest czymś unikatowym w strefie umiarkowanej. Musimy wiedzieć o co nam chodzi- co jest priorytetem. Nie możemy chronić wszystkiego. Puszcza Białowieska jest w zarządzie organizacji, której celem nie jest ochrona przyrody.”

Pan Tomasz rozpoczął swój referat od stwierdzenia, iż to co powie jest herezją dla publiczności zgromadzonej na sali: ‚Puszcza Białowieska nie powinna być obiektem gospodarki leśnej, jakiejkolwiek, tylko obiektem ochrony dziedzictwa narodowego.” Pan Tomasz zadedykował swoje wystąpienie zmarłemu w tym roku panu Januszowi Korbelowi.

Profesor Wesołowski zauważył, że w czasie konferencji była mowa o tym co i dlaczego. Zostało to jednak za mało określone. Puszcza Białowieska to obiekt bezcenny w skali globalnej. Są to ostatnie fragmenty tego, co przetrwało z lasów niżowych Europy, bez udziału człowieka, co nie oznacza, że człowieka tu nie było. Była mowa o martwych drzewach, o zróżnicowanym owocowaniu drzew i wielu innych procesach. Mamy olbrzymie bogactwo- różnorodność biologiczną. Występuje tutaj nagromadzenie gatunków reliktowych, co świadczy o tym, że jest to obiekt wyjątkowy. To, że te procesy dalej działają jest czymś unikatowym w strefie umiarkowanej. Mamy możliwość podróży w przeszłość kilka tysięcy lat wstecz.

Przykładem, punktem odniesienia są główne cechy grądu w rezerwacie ścisłym BPN. Są to lasy wielogatunkowe, wielowiekowe. Występuje tam duża ilość martwych i zamierających drzew. Warstwa koron jest zróżnicowana, wielogatunkowa. Są to jedne z najwyższych drzew. Patrząc z większej perspektywy- był to las zwarty, ciągły w czasie. Poza rezerwatem ścisłym BPN, widzimy efekt działalności gospodarki leśnej- poszatkowanie ekosystemów.

Pan Tomasz dodał, iż musimy wiedzieć o co nam chodzi- co jest priorytetem. Ochrona przyrody to nie tylko nauka. To nie są tylko twarde dane, ale też wybór wartości.

Nie możemy chronić wszystkiego. Trzeba się zdecydować, co robimy z tym obiektem w tej sytuacji. Powiększenie parku narodowego jest niemożliwe, dopóki nie będzie zgody miejscowych samorządów. Puszcza Białowieska pozostaje w zarządzie organizacji, której celem nie jest ochrona przyrody. Konieczne jest przyjęcie zasad działania w Lasach Państwowych, które by uwzględniły wymogi ochrony przyrody. Te propozycje zostały przedstawione przez Ministerstwo Środowiska 6 lat temu i zostały częściowo uwzględnione w obecnym Planie Urządzania Lasu.

Pan Tomasz wymienił następnie priorytety dla Puszczy Białowieskiej wymagające wdrożenia:

-Ochrona procesów ekologicznych i ewolucyjnych (Puszcza Białowieska to jeden z niewielu obszarów, na których możemy to osiągnąć). Ochrona siedlisk Natura 2000- jeśli chcemy chronić procesy to jest to nieosiągalne z równoczesnym prowadzeniem ingerencji, w tym prowadzeniem zabiegów czynnej ochrony przyrody. Niektóre gatunki będą w nieodpowiednim stanie i będą zanikać.

-Waloryzacja organizmów związanych z wnętrzem starego lasu (wielkimi rozkładającymi się drzewami). Mają one priorytet, bo zwierzęta terenów otwartych i półotwartych oraz wczesnych stadiów rozwoju drzewostanu mają dużo obszarów do rozwoju w Polsce.

-Zagospodarowanie: w rezerwatach przyrody nie podejmować żadnych działań, żadnych zabiegów. Poza rezerwatami chronić wszystkie fragmenty lasów zawierające ponad stuletnie drzewostany, drzewostany pionierskie (pocenturowskie), miejsca występowania dzięciołów chronionych i gatunków objętych ochroną strefową oraz chrząszcze saproksyliczne i chrząszcze reliktowe.

W pozostałych drzewostanach pozostawić na siedliskach  poszczególne elementy- na lasach świeżych i wilgotnych: wiązy, jesiony oraz graby, o ile nie przekraczają pewnego udziału. Pozostawianie obumierających drzew liściastych, wiatrołomów i wiatrowałów, jak i drzew dziuplastych. Przy pozyskaniu drewna- tylko drzewostany z nasadzeń.

Pozyskiwać wyłącznie drewno opałowe- ilość do 30.000 m3 rocznie na zaspokojenie potrzeb lokalnej społeczności.   W pracach hodowlanych należy minimalizować odnowienie sztuczne. Przygotowanie gleby pod uprawę nie ma mieć miejsca. Nie sadzić sosny i świerka na siedliskach lasowych.

Postulatem pana Tomasza było wykonywanie wszelkich prac w lesie poza okresem rozrodu gatunków ptaków i chrząszczy saproksylicznych (poza usuwaniem drzew zagrażających ludziom).  Nie pozostawiać pułapek i dłużyc, które mogą być później usunięte z lasu.

-Zagospodarowanie przestrzenne- należy opracować Plan Zagospodarowania Przestrzennego dla całej Puszczy, a nie tylko dla jej kawałka. Minimalizacja ruchu drogowego na drogach śródleśnych. Odstąpienie od reaktywacji linii kolejowej do Białowieży.

-Turystyka- zakaz używania pojazdów terenowych, quadów w okresie lęgowym. Zakaz głośnych imprez masowych na terenach przyleśnych i w samym lesie. Zakaz używania paralotni nad Puszczą.

Jakie to przyniesie efekty:

-Zmniejszenie presji na przyrodę Puszczy. Redukcja kosztów gospodarki leśnej w myśl zasady „im mniej się robi, tym mniej się wydaje”. Zachowanie na przyszłość i odtworzenie najcenniejszych walorów Puszczy do czasu powiększenia Parku.

Prof. dr hab. Jerzy Gutowski, Instytut Badawczy Leśnictwa: „Puszcza Białowieska to obiekt wyjątkowy, który został uwieńczony wpisaniem na listę UNESCO. Od połowy 20 wieku, udział świerka się zmniejsza. Gradacja to nic szczególnego, jeszcze kilkanaście lat temu uważaliśmy, że gradacje są typowe tylko dla plantacji. Przyroda posiada mechanizmy obronne przed kornikiem drukarzem. Gradacja w latach 2001- 2004 była większa od obecnej. Gradacje trwają 3-4 lata i załamują się w wyniku oporu środowiska. Żeby sterować gradacją trzeba usunąć 80% zarażonych świerków- ponieważ w Puszczy Białowieskiej jest 2 gospodarzy ten warunek nie będzie spełniony. Świerk ustępuje w skali całej Europy. Należy chronić procesy przyrodnicze, a takim jest gradacja i jej ekologiczne następstwa.” 

Pan Jerzy Gutowski rozpoczął swoją wypowiedź od stwierdzenia, że Puszcza Białowieska to obiekt wyjątkowy. Nadanie statusu UNESCO to kropka nad „i”. Dodał, iż jest to najlepiej zachowany obiekt przyrodniczy w Europie.

Udział świerka w całej Puszczy to 27%. W Białowieskim Parku Narodowym to 13%. Jako gatunek, występował tutaj od 9 tysięcy lat, a od 1,5 tysiąca lat jest głównym składnikiem drzewostanu. Od połowy 20 wieku jego udział się zmniejsza. Jeszcze kilkanaście lat temu myśleliśmy, że gradacje są typowe tylko dla plantacji, dziś wiemy, że jest to rzecz naturalna w naturalnych lasach. Cykl gradacji zbadano dla tajgi syberyjskiej: Zanik drzewostanów zamyka się w przedziale 150 lat, co 425 lat, po dużych pożarach następuje jeszcze gwałtowniejsze odtwarzanie biocenozy.

W swoim referacie, pan Jerzy wytłumaczył słuchaczom proces występowania gradacji:

Cykl rozwojowy kornika jest krótki i trwa 1,5- 2 ms. W Puszczy Białowieskiej w 1 roku mogą być 2 generacje tego gatunku.
Przyroda nie jest bezbronna- czynniki powodujące redukcję kornika drukarza to zima- 50% populacji ginie, ale też w innych okresach roku mogą to być pasożyty, parazytoidy, grzyby i drapieżcy, jak chociażby przekrasek mróweczka. Duży udział mają dzięcioły- w  Ameryce Północnej – 60% śmiertelności korników to efekt działalności dzięciołów.

W kulminacji gradacji dzięcioły redukują do 60% kornika. Kluczowy jest tutaj dzięcioł trójpalczasty.

Czynniki wpływające na dynamikę kornika:

-Czynnik termiczny,

-Temperatura i wilgotność,

-Niedosyt wilgotności (świerk z płaskim systemem korzeni reaguje negatywnie na brak wody).

Uczeni opracowali model występowania kornika w zależności od zanieczyszczenia powietrza. Od 1996r. stężenie CO2 wynosi 320 ppm.
Jeżeli stężenie CO2 osiągnie 700 ppm to zasięg świerka się zmniejszy. W tym roku wiosną, stężenie CO2 wyniosło 400 ppm.

Okresowe nagromadzenie się wiatrowałów i wiatrołomów zdarzają się bardzo często. Obniżanie się poziomu wody gruntowej to również znany czynnik. Trendy spadkowe w różnych siedliskach są opracowane i powszechnie znane. Do innych czynników należy zaliczyć starość fizjologiczną.

To wszystko – czynniki wpływające na gradacje są nieprzewidywalne, ale mamy pewność, że wcześniej, czy później gradacja nastąpi.
Gradacja ma fluktuacyjny przebieg- są dane, które to potwierdzają, pochodzą one z Białowieskiego Parku Narodowego. W latach 2001- 2004 gradacja była większa niż obecna.

Pan Jerzy przybliżył słuchaczom kolejne wyniki badań Instytutu Badawczego Leśnictwa w Białowieży:
Zbadaliśmy gradację (analiza żerowisk z października 2015). Dzięki temu można będzie ocenić, czy będzie się ona rozwijać, czy się załamie. Zagęszczenie żerowisk jest niewysokie, stosunek samic do samców niski. Średnia ilość korników larwalnych to 23 – jest to słaba liczba.
Prognoza jest jednak niepewna. Jeśli przyszły rok będzie taki jak ten, to gradacja będzie trwała. Jeśli będzie wilgotny- załamie się. O tym świadczą wcześniejsze gradacje. Trwają one 3-4 lata i się załamują wskutek oporu środowiska.
Czy pozostawić drzewa kornikowe, żeby się przewracały, były siedliskiem życia organizmów- czy też wycinać, korować?

Trzeba przypomnieć, iż w ośrodkach całej Europie i w Polsce oceniono, iż usuwanie drzew zasiedlonych przez kornika drukarza nie ograniczało wydzielania się posuszu w porównaniu do obszarów objętych ochroną. Tak było w Gorczańskim Parku Narodowym, Tatrzańskim Parku Narodowym i w samej Puszczy Białowieskiej.
Niedawno przygotowano model badawczy- Las Bawarski- gdzie w trakcie prowadzonych badań stwierdzono, że do sterowania gradacją kornika potrzeba usunąć ponad 80 % drzew. Śmiertelność musi w tych procentach wynosić 100%.
W Puszczy Białowieskiej mamy 2 państwa, kilku gospodarzy wewnątrz, rezerwaty ścisłe. W związku z tym wiemy, że te warunki nie mogą być spełnione. Zwalczanie gradacji nie ma sensu z punktu widzenia samego celu do osiągnięcia, czyli zatrzymania gradacji.

Czy traktować kornika jako bandytę?- zapytał uczestników spotkania przedstawiciel IBL. Jest to gatunek kluczowy w drzewostanach świerkowych. Ponad 100 rzadkich i bardzo rzadkich gatunków jest uzależnionych od zamierającego świerka. Kornik zapewnia bazę rozwojową dla wielu gatunków, które w Polsce swoje jedyne miejsce występowania mają tylko w Puszczy Białowieskiej. Są to też grzyby.
W Białowieskim Parku Narodowym występuje 1850 gatunków grzybów wielkoowocnikowych. Ten mały obszar to 50% gatunków w skali Polski i 25% w skali Europy. Wiekszość z nich związana jest z martwym drewnem.
Kornik gwarantuje występowanie dzięcioła trójpalczastego, który wymaga, żeby pewien pułap zamierających świerków występował.
Po gradacji następuje wzrost liczby grup funkcjonalnych- autotrofy, fitofagi, zapylacze, gatunki saproksyliczne. Jeśli las w wyniku sukcesji będzie dążył do zwarcia, to będzie następował spadek ich liczebności. Dość luźny las utrzyma te grupy funkcjonalne. Ponadto, zostawienie luk po rozpadzie świerka sprzyja odnawianiu się sosny i innych gatunków.

Obecna gradacja nie niesie ze sobą niebezpieczeństwa. Malejący udział świerka spowoduje, że zasięg i dynamika kolejnej gradacji będzie coraz mniejsza.
Podsumowując swoją wypowiedź pan Jerzy dodał, iż ustępowanie świerka ma skalę europejską i nie możemy tego procesu zawrócić. Należy wszak pamiętać, że świerk jednak jest ekspansywny i się odnawia. Walka z kornikiem w Puszczy Białowieskiej nie ma uzasadnienia przyrodniczego, wręcz szkodzi. Argumenty za walką są niesłuszne. Zwalczanie gradacji następuje wyłącznie na skutek oporu środowiska po 3-4 latach.

Przeciwko decyzji o cięciach sanitarnych są następujące argumenty:
-ochrona procesów (usuwanie świerków w sezonie wegetacyjnym to niszczenie runa, krzewów, podrostu, okaleczanie drzew). Wywożąc drzewa z lasu niszczy się organizmy saproksyliczne oraz bazę pokarmową ptaków zależnych od świerka. Niszczy się gatunki unikatowe w skali Polski i Europy.

Co robić?
Rekomendacje są następujące:

-utrzymać obecny poziom pozyskania drewna, bo gwarantuje on swobodny przebieg procesów.
-dla zapewnienia drewna dla lokalnej społeczności lepiej pozyskiwać żywe drzewa, niż zasiedlone przez bezkręgowce.

-ochronę procesów prowadzić na większości obszarów Puszczy Białowieskiej, ale nie na całej. Puszcza ma służyć ludziom- potrzebne jest drewno na lokalne potrzeby.

-umocnić stały status ochrony Puszczy Białowieskiej jako obiektu wyjątkowego w skali międzynarodowej, żeby uniknąć nacisku grup interesów, branżowych i lokalnych na zwiększenie pozyskania drewna, co ma miejsce przy każdej kolejnej gradacji. Pan Jerzy zakończył swoją wypowiedź stwierdzeniem, iż były już 4 gradacje w Puszczy Białowieskiej i za każdym razem jest podobnie. Spotkamy się, mówimy, krzyczymy- szkoda czasu i szkoda nerwów. Trzeba uporządkować zapisy dotyczące ochrony przyrody (ustawa o lasach i ustawa o ochronie przyrody), gdyż są one w wielu miejscach sprzeczne.

Pan Adam Bohdan, Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot Oddział Podlaski: ” Z Puszczy w trakcie poprzedniego Planu Ochrony pozyskiwano 100 tys. m3 drewna  oraz 1 tys. m3 z rezerwatów. Zakaz pozyskania drewna w drzewostanach ponad stuletnich nie był wymyślony przez ministra środowiska ani przez  organizacje ekologiczne. Zostało to ustalone przez ekspertów.  Wskaźnikiem dobrego stanu ochrony jest liczba gatunków związanych z martwym drewnem. Jednym z głównych procesów przyrodniczych jest gradacja kornika- walka z nim to ingerencja w ten proces.”

Pan Adam Bohdan w swoim referacie zaprezentował stan ochrony Puszczy Białowieskiej na przestrzeni kilkunastu ostatnich lat. Zaczął od zadania pytania: Jak stan ochrony Puszczy Białowieskiej wyglądał kilka lat temu w trakcie poprzedniego Planu Ochrony? Pozyskiwano wówczas ponad 100 tys. m3 drewna oraz 1 tys. m3 świerka z rezerwatów przyrody. Taki stan ochrony przyrody jest nieakceptowalny dla ngo. W latach 2009- 2011 obniżono poziom pozyskania. Był to najlepszy okres kiedy puszcza była najlepiej chroniona. Obowiązywał i nadal obowiązuje zakaz pozyskiwania drewna w drzewostanach ponad 100 letnich. Ten limit nie został wymyślony przez ministra, czy ngo- zostało to ustalone przez zespół ekspertów.

Jak rozumiemy ochronę Puszczy Białowieskiej? Jest to stan, który pozwala zachować unikalny dorobek oraz walory. Tymi walorami jest duża powierzchnia drzewostanów, możliwość zachodzenia naturalnych procesów przyrodniczych na całym obszarze Puszczy. Wskaźnikiem dobrego stanu ochrony jest duża liczba gatunków związanych z martwym drewnem. Skoro jednym z głównych procesów przyrodniczych są wielkoobszarowe gradacje owadów, a kilka nadleśnictw chce walczyć z tą gradacją, to nas niepokoi i nie pozwala określić stanu ochrony jako właściwego. Ingerencja w procesy przyrodnicze nastąpi na bardzo dużej powierzchni.

Niepokoi nas tempo wykonania Planu Urządzania Lasu Nadleśnictwa Białowieża. W trakcie obowiązywania 4 lat PUL-u zrealizowało 10 letni etat cięć, co będzie stanowić podstawę do aneksowania PUL. Cofniemy się do czasów, kiedy z Puszczy było usuwane setki tysięcy m3 drewna.

Na jednym ze spotkań w Białowieskim Parku Narodowym, na spotkaniu Rady Europy, jeden z przedstawicieli Nadleśnictwa Białowieża poinformował, że obecne zabiegi mają na celu przebudowę drzewostanów młodszych klas wieku. Na podstawie danych uzyskanych od nadleśnictw okazało się, że w przypadku Nadleśnictwa Hajnówka 82% zabiegów zostało jednak wykonanych w starodrzewach. Nadleśnictwa nie pozwalają lasom się zestarzeć. Obserwujemy, iż młode dęby w trakcie zrywki drewna są niszczone. Dęby, które odnawiają się po wcześniejszych gradacjach są niszczone w trakcie zrywki.

W Puszczy powinno się promować naturalne odnowienia, fakty świadczą o stosowaniu odnowień sztucznych.
Zagrożeniem jest spadek wód gruntowych, skutecznym działaniem jest tutaj ochrona bobrów i siedlisk bobra. W praktyce RDOŚ w Białymstoku wydał decyzje na odstrzał bobrów i niszczenie tam bobrowych, co nie sprzyja retencji i powoduje spadek poziomu wód gruntowych.
Wszyscy wiemy, że efekty walki z kornikiem mogą być skuteczne dopiero, gdy osiągniemy poziom 80% usuniętej populacji kornika. Informację tą potwierdził dyrektor Masłowski (Zastępca Dyrektora Regionalnego LP w Białymstoku- przyp.red.)  na spotkaniu w Narewce.

Pan Adam kończąc swoją wypowiedź przytoczył kilka udokumentowanych faktów zaniedbań ze strony leśników mogących świadczyć o odwrotnych intencjach w walce z kornikiem drukarzem:

Kontrowersyjny jest sposób postępowania z pozyskanym świerkiem zasiedlonym. Świerk powinien być po wycince korowany a w praktyce dłużyce leżą przez dłuższy okres. Kornik zasiedli nowe drzewostany z tych dłużyc. Uważamy, że ustanowienie Parku Narodowego może poprawić stan ochrony Puszczy Białowieskiej. Postrzegamy walkę z kornikiem jako próbę wymuszenia zmiany PUL, co nie jest zgodne z naszymi oczekiwaniami.